Szpital Bonifratrów w Katowicach Bogucicach – informacje, opinie, historia

W 2010 roku szpital bonifratrów w Katowicach Bogucicach został oficjalnie przekazany zakonnikom. Od tego czasu rozpoczęła się reorganizacja. Została zmieniona nazwa na „Szpital Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach”. W tym artykule można znaleźć informacje o oddziałach, numerach telefonów, mapę dojazdu, opinie oraz historię.

Szpital po remoncie – przeczytaj artykuł

Opinie w komentarzach.

Informacje o Szpitalu Bonifratrów w Katowicach

BONI FRATRES CATOVIENSIS Sp. z o.o.
SZPITAL ZAKONU BONIFRATRÓW
pw. Aniołów Stróżów w Katowicach
ul. Ks. Leopolda Markiefki 87
40- 211 KATOWICE
 

Opinie o Szpitalu Bonifratrów

Szpital ojców Bonifratrów w Katowicach Bogucicach

Szpital Bonfiratrów Katowice

„Nie mieszkam w Katowicach, ale moja lekarka poleciła mi szpital o.o. Bonifratów. Nie zawiodłam się. 14 Stycznia 2011 opuściłam oddział ginekologiczny po szczęśliwie przebytej operacji. Jestem pełna uznania dla całego personelu. Profesjonalni, cierpliwi, zawsze gotowi pomóc. Na tysiące pytań, które zadawałyśmy jako pacjentki, zawsze dostawaliśmy odpowiedź. Pomimo nawału pracy siostry dla każdego pacjenta miały czas, nigdy nie zbywały, chociaż czasami trzeba było poczekać, gdyż nie zawsze można być pierwszym. Na cały oddział pracowały czasami tylko dwie siostry, ale świetnie sobie radziły.Gorące podziękowania dla całego personelu za fachową opiekę,”

Leokadia, 21-01-2011

„W dniu 13 sierpnia br. odbyło się uroczyste pobłogosławieni e Oddziału Chirurgii Ogólnej w Szpitalu Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach-Bogucicach, po ponownym otwarciu po remoncie.
Oddział Chirurgii liczy w tej chwili 22 łóżka, w komfortowych 3-osobowych salach chorych z łazienkami, z pełnym wyposażeniem medycznym, i jest obsługiwany przez wysoko wykwalifikowaną kadrę lekarską i pielęgniarską. Do leczenia pacjentów Oddziału jest też do dyspozycji cała baza diagnostyczna i lecznicza Szpitala, doposażona przed rokiem w nowoczesny sprzęt. Po remoncie Oddział zasilili nowi specjaliści – dr n. med. Jan Kabat – od 01.08.2010 Kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i dr n. med. Marcin Musiewicz (z-ca Kierownika), to doświadczeni chirurdzy szkoleni w renomowanych ośrodkach chirurgicznych polskich i międzynarodowyc h. Wszystko to gwarantuje udzielanie usług medycznych o szerokim spektrum, na najwyższym poziomie.”

boguciczanin, 09-09-2010


Więcej opinii (pozytywnych i negatywnych) można znaleźć w komentarzach.


 

Numery telefonów na oddziały i lokalizacje oddziałów

Oddział Lokalizacja Numer telefonu
IZBA PRZYJĘĆ Parter 32 357 62 70
DZIAŁ DIAGNOSTYKI OBRAZOWEJ 32 357 62 25
ODDZIAŁ ANESTEZJOLOGII
I INTENSYWNEJ TERAPII
Parter 32 357 62 56
ODDZIAŁ CHIRURGII OGÓLNEJ I Piętro 32 357 62 46
ODDZIAŁ ORTOPEDII
I TRAUMATOLOGII NARZĄDU RUCHU
I Piętro 32 357 62 37
ODDZIAŁ GINEKOLOGICZNO-POŁOŻNICZY II Piętro 32 357 62 69
ODDZIAŁ NOWORODKOWY II Piętro 32 357 62 64
ODDZIAŁ CHORÓB WEWNĘTRZNYCH III Piętro 32 357 62 83

 

Historia Szpitala Bonifratrów w Bogucicach

Szybki rozwój przemysłu i stale powiększająca się liczba ludności sprawiły, że koniecznością stało się wybudowanie szpitala w Katowicach Bogucicach.

W 1870r. ks. Leopold Markiefka ofiarował na ten cel Zakonowi Bonifratrów parcelę wielkości 26 mórg. Prace ruszyły szybko, Już w 1872r. Położono kamień węgielny. A w 1874r. Fundator ks. Markiefka dokonał, przy licznym udziale duchowieństwa i parafian poświęcenia szpitala. Uroczystości odbywały w językach polskim i niemieckim. Już niedługo okazało się jak ważny i potrzebny był ten obiekt.

W latach 1876-77 panowała w Bogucicach epidemia tyfusu. Szpital Bonifratrów udzielił pomocy 463 chorym. Początkowo szpital liczył 60 łóżek, by w ostatnich latach przed II wojną światową osiągnąć stan 210 miejsc hospitalizacji.

W latach 80-tych szpital przeszedł gruntowny remont połączony z dobudową południowego skrzydła. Ojcowie Bonifratrzy prowadzą w tym boguckim szpitalu duszpasterstwo chorych i prowadzą nabożeństwa w kaplicy przyszpitalnej. Od stycznia bieżącego roku Bonifratrzy przejęli od miasta szpital i prowadzą jego reorganizację.

Zachęcam również do zapoznania się z oświadczeniem ubezpieczenia medycznego.

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
  • Szpital Zakonu Bonifratrw
  • bogucice szpital
  • szpital w Bogucicach
  • szpital ojców bonifratrów katowice
  • szpital zakonu bonifratrów katowice opinie
About Albin Herbert

Na Śląsku żyja od urodzynia. Za bajtla kulałech koło po placach, zgniotałech gwoździe na glajzach i jodłech chlyb z cukrem. Potym robiłech na grubie przez 30 lot. Teroz mom wreszcie czos pisać o moim Haimacie.

Comments

  1. nikomu nie polecam tego szpitala !!! złe diagnozy, niepotrzeban operacja z powikłaniami, pacjent wypisany a może wyrzucony do domu w niedzielę z powodu dyżuru, pacjent nie zabezpieczony przy wypisie antybiotykiem finalnie stan zdrowia pogarszał się z dnia na dzień i mimo próśb o dalsze leczenie nie zrobiono nic pytam za co płacę składki ???? pomoc udzieliła konkurencja

  2. Witam!

    W lipcu br. rodziłam, byłam przywieziona przez pogotowie. Pierwsze co mnie spotkało to stwierdzenie LEKARKI, że tej pani to my nie przyjmiemy (mimo, że dziecko już prawie było na świecie). Wywożenie, wwożenie na salę itp. , na sali porodowej ta sama lekarka komentowała „dlaczego pani przyjechała do nas, nie było innych szpitali?” To chyba ani czas, ani miejsce na tego typu komentarze, chyba nie moja wina, że małemu zachciało się przyjść na świat po godzinie 22.00?! a ja na dodatek jestem mieszkanką Katowic! Rodziłam po raz drugi, wcześniej w Chorzowie, w szpitalu, który ogólnie jest traktowany lekceważąco. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to 100 razy wolę biedny chorzowski szpitalik, niż okrzyczany, modny w Katowicach. Wolę szare sale i życzliwych faktycznie pomocnych ludzi-pracowników, niż sztucznie uśmiechnięty personel, który sam od siebie nic nie daje, lekceważąco podchodzi do problemów matki, a na każdym kroku daje odczuć, że nie jest się „znajomą”, która ma wszędzie pierwszeństwo.Zagubiono moją kartę ciążową (a przecież to miła pamiątka), po wypis przyjeżdżałam parę razy (okres wakacji, czyli urlopów i miałam być wyrozumiała). Przykro mi, że mam takie wspomnienia z pierwszych cudownych dni życia mojego dziecka. Ten szpital, to maszyna przerobowa, która wypluwa kolejnych pacjentów. Raczej nie polecam.

  3. Witam Serdecznie i od wstępu jako świeży Tatuś (tak tak nie mamusia a tatuś;-) ) chciałbym opisać Oddział Położniczo -Ginekologiczny.
    Szpital wybraliśmy z żoną Gosią po sporym wywiadzie środowiskowym. Sugerowaliśmy się opiniami znajomych ,którzy rodzili kilka miesięcy przed nami.
    Najchętniej streściłbym wszystko do dwóch słów- ZDECYDOWANIE POLECAMY przyszłym rodzicom!!! ale nie mogę, a w zasadzie nie chcę w dwóch słowach a troszkę obszerniej dlatego ,ze Oddział a przede wszystkim cały personel zasłużył sobie na to.
    Opieka zarówno Położnych,lekarzy, jak i stażystek, kucharek,( żona zawsze uśmiecha się ilekroć o tym mówię ale nawet miłe Panie,które dbają o porządek) jest Wspaniała.
    Od początku Naszej przygody z Oddziałem czuliśmy się wyjątkowo, mieliśmy wrażenie jakby cały personel był tylko dla Nas -pełna informacja co gdzie i jak, wspaniała opieka. Praktycznie każda osoba na oddziale była dla Nas jak bratnia dusza a wiadomo jak czują sie rodzice przed, w trakcie jak i po porodzie-jest stres, ból, pełne napięcia oczekiwania.
    Przyznać trzeba ,ze Personel sprawdził się w 100% , a Położna Pani Mariola to dla Nas główna postać Naszej przygody bo to Ona odbierała poród w asyście stażystki (przez sklerozę zapomniałem imienia ale teka blondynka z długimi włosami-przepraszam za sklerozę ale w zasie gdy poznałem imię byłem już Dumnym Tatusiem Oskara ). Pani Mariolo i cała „załogo” Oddzialu Bardzo Dziękujemy za opiekę i pomoc w tych Najszczęśliwszych dla Nas chwilach .
    Polecamy i Pozdrawiamy.

  4. To szpital gdzie pracują mili i serdeczni lekarze,niestety kompetencje i chęć leczenia osób starszych a zapewne i finanse spowodowały śmierć obojga moich rodziców.Mama zmarła w roku 2010 i tej sytuacji nie będę opisywała. W środę 11.04.2012 wezwałam pogotowie,sugerowałam krwawienie(czarny stolec,biegunka,brak łaknienia,osłabienie]na izbie przyjęć spędziliśmy 3 godziny,gdzie rozpatrywano chirurgia czy interna pobrano dwa razy krew ok.godz.19-20 podszedł do nas lekarz chirurg informując,że krwawienia nie stwierdzono(sugerowałam to w szpitalu jeszcze dwa razy}.Zabrano tatę na interne,rano odwiedził tatę mój mąż,był świadoy i spokojny.Zmarł dwie godziny pózniej.Wynik sekcji owrzodzenie dwunastnicy KRWOTOK.Dziś zapytałam o dokumenty i wyniki badań z izby przyjęć,miła pani odpowiedziała,że jeżeli tata nie podpisał dokumentu który upoważnia mnie do ich odbioru to ich nie dostanę.Tata miał 80 lat,ktoś wcześniej napisał na tym forum za stary.Córka

  5. Maria G says:

    ….tak czytam i czytam te Państwa komentarze….i ja tez chciałabym sie podzielic wlasna opinią na temat sali porodowej :) urodziłam 24 01 tego roku jestem zachwycona personelem zwłaszcza 2 Panie połozne były rewelacyjne obie Basie ( K. i S )gorąco polecam a spedziłam tam troche czasu… a co najwazniejsze nie dałam nikomu ani grosza, bo na prywatną opiekę położnej przy porodzie mnie nie stac…poszlam na żywioł i było super a mam porównanie gdyż leżałam w innym szpitalu w Centrum Katowic ale to już inna bajka :( szkoda słów na ten temat…sala swietnie wyposazona…oddział noworodkowy równiez a położnictwo w trakcie remontu wiec Kochane Panie troche cierpliwości…

  6. Makabra .Byłem w tym szpitalu ale nie polecam go nikomu.Wczoraj wypisałem się na własne życzenie będac w trakcie leczenia ale musiałem bo powiedziano mi że pocąc się mogę mieć wymieniną spoconą pościel tylko raz na dobę,ale i z tym jest problem bo pościeli zwykle czystej brak. Tak pwiedziały mi pielęgniarki z oddziału wew. ale potwierdził to sam lekarz będący w tym czasie na dyżurze. Uzasadniał brak możliwości wymiany pościeli przez pielęgniarki przepracowaniem tych pań stwierdził że pościel nie będzie mi wymieniana.Zapytałem co mam w tej sytuacji zrobić poradził wypisać się ze szpitala za poradą lekarza tak zrobiłem. Zapytałem czy dostanę jakiś wypis powidział że mam opuścić szpital straszył ochroną wołał na korytarzu by przyszła ochrona,więc czym prędzej opuściem szpital. I radzę omijać ten szpital z daleka.

  7. Halina says:

    PRZESTROGA !!! Omijac z daleka, jezeli chcecie jeszcze zyc.
    Ten szpital powininen byc juz dawno zamkniety.
    Poziom higieny = 0, brak personelu, rodziny musza dokarmiac i zmieniac opatrunki . Ci co rodziny nie maja to juz nawet na litosc nie moga liczyc. Widzialam to na wlasne oczy.
    Wszyscy ktorzy podzielaja moja opnie powinni napisac pozew do Izy Lekarskiej .

    Oj, gdyby tylko Inspektorat Sanitarny czytal te wpisy….

  8. W tym szpitalu-pacjenci,po ukończonym 80 roku życia- nie są leczeni !!! Zawadzają,więc należy się ich jak najszybciej pozbyć-tak straciłam Najdroższą mi Osobę.To jest cała prawda o tym szpitalu!!!

  9. Witam serdecznie,
    Chciałabym podzielić się z Państwem opinią na temat Oddziału położniczego. Zespół jest bardzo miły i sympatyczny, Panie położne cierlipwe, porodówka- fakt piękna, ale reszta sal…… to istna masakra. Wszystko jak z PRL-u, sale w katastrofalnym stanie, łazienka 1 na cały Oddział!!!!!!!!, do tego brudna i zaniedbana. W momencie kiedy kobieta przeszła długi i trudny poród musi przejść przez cały Oddział aby trafic do obrzydliwej łazienki, do tego bez ciepłej wody. To niestety bardzo przykre i odrażające. Ale ponoć na Oddziele ma byc remon no i sale doprowadzone zostaną do używalności.pozdrawiam

  10. Patrycja says:

    Bardzo polecam oddział położniczy,w tym roku w marcu urodziłam tam synka.Byłam zachwycona opieką medyczną,wspaniałymi pielęgniarkami.Położne w trakcie porodu bardzo pomagały,świetna atmosfera,po urodzeniu również na oddziale noworodkowym przesympatyczne siostry pomagające w opiece nad noworodkiem.Tatusiowie również mogą uczestniczyć i obserwować podstawową pielęgnację dzidziusia na oddziale noworodkowym.Mieszkam w Dąbrowie Górniczej i rodziłam teraz po raz drugi i wierzcie mi że mam porównanie.Niestety na zagłębiu nie ma dobrych specjalistów lekarzy takich z powołania natomiast na dobre położne trzeba trafić lub poprostu brzydko mówiąc „posmarować”.Jeszcze raz polecam gorąco ten szpital:)

  11. Kontroler says:

    Szpital obecnie przechodzi trudne chwile remontu i adaptacji pomieszczeń! Ten Szpital a szczególnie Oddział Chirurgii i Oddział Ginekologi i Położnictwa będzie przepięknym, super profesjonalnym Szpitalem! Jeszcze troszkę cierpliwości a zobaczycie! W Szpitalu tym leczą same sławy medyczne. Otwarcie po remoncie już niedługo! Oko wam zbieleje jak zobaczycie te wyremontowane oddziały! Pozdrawiam cała załogę Szpitala i już się wpraszam na otwarcie!

  12. Wróciłam właśnie z szpitala w Bogucicach urodziłam tam zdrowego snynka 20.06.2011 jestem zadowolona z profesjonalnej opieki ginekologiczno- położniczej, polecam wszystkim kobietą które chcą rodzić z godnością Szpital Bonifratrów w Bogucicach , na oddziale położniczym przebywałam 3 razy a na ginekologicznym jeden raz i za każdym razem standard opieki był taki sam , siostry , położne i lekarze bardzo mili .Polecam ten personel gdyż nie jestem łatwym prypadkiem ginelologicznym mam 7 mięsniaków i dzięki opiece docenta Stojko – ordynatorowi oddziału położniczo- ginekologicznemu mam swojego Pawełka Dziękuję

  13. Żona leżała na oddziale tymczasowym oddziale ginekologicznym.
    Lekarze i położne były bardzo miłe i kompetentne. Jedzenie również przyzwoite. Jednak warunki bytowe bardzo słabe. Ciasne pokoje, mało miejsca. Warunki sanitarne były urągające – śmierdząca i brudna toaleta – do tego tylko JEDNA NA CAŁY ODDZIAŁ! – zupełny brak ciepłej wody po prysznicem (również tylko jednym na cały oddział).

  14. szpital tez powinien placic pielegniarce za kazda usluge, ciekawe jaki rachunek wystawilaby mu po miesiucu pracy….. wtedy dopiero docenilby jej prace za te marne pieniadze. a tak pielegniartki sa wykorzystywane. oby to sie kiedys zmienilo.

  15. Gdyby zadna sie nie odzywala i przez rozmowe nie rozladowywala emocji nikt by w tym bezbadzejnym zawodzie nie pracowal. Po miesiaca kazda musialaby sie leczyc psychiatrycznie . Boli ze ludzie sa tak podli i egoistyczni. Zawsze tak bylo. Tylko w roznych sytuacjach roznie to wyglada, a nie daj boze ze trzeba cos zrobic z pieniadze wtedy placacy jest panem i wladca…..
    Chwala zawodom nie wymagajacym pracy z ludzmi.
    Wspolczuje. Podziwiam. I powodzenia!

  16. Wg mnie każdy zabieg, kazda interwencja powinna byc z goy platna. Od mycia poczynajac, przez zakladanie wkluc, pobieranie krwi, karmienie itd… Takie ekg np (samo wykonanie) kosztuje 20 zl. Gdyby kazda rzecz kosztowala a nie placilo sie za sam czas pracy, wtedy kazdy pacjent czulby ile kosztuja umiejetnosci i pomoc.
    A tak kazdy mysli ze jak komus placa (nie wazne ile) to jest od wszystkiego i wszystko do niego nalezy, najlepiej zeby ciagle latal z jezorem (bo placa), podnosil (bo skoro placa to kregoslu jest wlasnoscia firmy) i nie sikal, nie pil, nie jadl ani nie robil kupy – bo za czas w pracy placa a to nie jest praca.

  17. mąż Anny says:

    Liczy pan na empatie, prosze samemu ja rozumiec i stosowac – to sie udziela. Traktujac ludzi jak sluzacych badz rzeczy nie doczeka sie pan ani nikt inny szacunku. Mimo calego profesjonalizmu nawet pracownicy opieki zdrowotnej, tak znienawidzeni przez szarych ludzi przez system, sa ludzmi i traktowania po ludzku mimo wszystkiego odrobiny potrzebuja zeby dobrze wykonywac swoja prace. Tego samego zycze panu w pana prac zawodowej.
    I pomyslnej operacji dla pana bliskiej osoby.
    Moja najblizsza osoba jest moja zona, ktora bardzo cenie za pracowitosc i serce.

  18. mąż Anny says:

    Do Ryszarda:

    Ja sie tylko zastanawiam skoro pan bedac osoba niekompetentna skad wie ktore rzeczy, o ktorych sie rozmawia to pierdoly, a ktore sa rzeczywscie konieczne do obgadania.
    Czasami mi sie wydaje ze bedac pielegniarka za ~100-130 zl/12 h (tyle kosztuje 12 h życia) jest sie sluzaca na wylacznosc dla kazdego -tak zreszta praktywnie w tym kraju jest (najlepiej w jednej chwili bo nikt nie rozumie ze robiac cos przy innej osobie nie jest sei w stanie byc jednoczesnie przy drugiej – wtedy kazdy mysli ze pielegniarka nic nie robi albo plotkuje)- buzia na klodke usmiech na twarz i kazdy moze wylewac na nas pomyje i kazac im robic wszystko. Od sprzatania poczynajac (co do obowiazkow pielegniarek nie nalezy) na jakichs innych pierdolach w postaci rzeczy ktore same jest sie w stanie wykonac (ale sie nie chce) konczac.

  19. Ryszard says:

    Witam
    Bliska mi osoba w chwili obecnej tam leży. Również się przyglądam pracy pracowników. Pielęgniarki, jedne rzeczywiście nie maja czasu by usiąść na chwilkę(ostatni e piętro), inne (chirurgia) tak plotkowaniem o pierdołach zajęte że aby o odpięcie kroplówki bliskiej mi osoby poprosić, musiałem głośno zakasłać… Co i tak dopiero za trzecim razem zostało zauważone. Co do lekarzy – jeżeli bliska mi osoba nie przeżyje „udanej” operacji, to nie podaruję. Najgorsze jest to że człowiek jest zdany na łaskę i nie łaskę lekarzy (rozumiane jako, kompetencje i niekompetencje) , nie znając się na tym. Na szczęście prawo jest mi bliższe. Na pewno na tym forum jeszcze zagoszczę.

  20. W styczniu br byłam pacjentką oddziału ginekologiczneg o tymczasowo znajdującego się na III piętrze.Nowe łóżka, nowa pościel, posiłki z firmy cateringowej.Czysto,cicho i co najważniejsze PROFESJONALNA i PRZEMIŁA obsługa Pań Pielęgniarek, których jest jak na lekarstwo bo na zmianie czasem tylko dwie.Lekarze najlepszej kategorii, którzy mają możliwość pracy na nowoczesnym sprzęcie.Podsumowując następny zabieg ginekologiczny, który czeka mnie w niedalekiej przyszłości odbędzie się właśnie w tym szpitalu.

  21. Pacjentka says:

    W lipcu 2010 roku urodziłam w tym szpitalu synka:)Połozne na oddziale po urodzeniu dziecka bardzo przyjazne, anioły:)Natomia st polozna z ktora przyszlo mi rodzic okropna!!!Nie pamietam jak sie nazywala bo nie miala plakietki i nie raczyla sie przedstawic.Pani troszke przy kosci o lekko czerwonym kolorze wlosow.Przy badaniu ktg oswiadczyla mi ze jak mnie teraz juz boli to porodu nie przezyje, wiec strachu sie najadlam jak nic.Potem zdarzyla jeszcze mi poublizac ze jestesmy nienormalna rodzina bo maz ze mna nie rodzi tylko mama i ze maz nie jedzie do domu tylko czeka pod szpitalem.Niewazne bylo to ze maz mdleje na widok krwi.Kilka razy mowila mi ze mam sie nie wydzierac.Moj porod trwal 3 godz- naszczescie!Ta polozna nie pomogla mi kompletnie w niczym.Pod koniec przyszla inna pani polozna zobaczyc co sie u nas dzieje taka malutka w krotkich kreconych wlosach i podala mi cos przeciwbolowego i pomogla oddychac- bardzo jej dziekuje:)Swoja droga 2 raz juz nigdy bym tam nie poszla rodzic.

  22. Na położniczym rodziła się moja córka. Lekarze i pielęgniarki – w zasadzie OK. Tragicznie za to jest z WC dla osób odwiedzających. Niby jest na parterze… ale go nie ma. Trochę uwłaczające. WC powinno być na każdym piętrze i to dobrze oznaczone.

  23. Jak nie ma miejsc na oddzialach – to sie pacjentow odsyla… ale na pewno nie tych ktorzy wymagaja natychmiastowej pomocy!!!!!!

  24. Jesteś bardzo zorientowany…. tylko nie wiesz,że pracują tam osoby,które odsyłają pacjentów bólowych z izby przyjęć,a oni w cięzkim stanie wracają i są operowani natychmiast…to gdzie tu kwalifikacje i doświadczenie…nie wspomnę o renomie,na którą się pracuje przez cały czas a jak tak robią od samego początku to chyba coś tu jest nie tak z tą chirurgią. Jestem przykładem takiego postępowania…całe szczeście,że juz mam to za soba i jestem w domu…wszędzie tylko nie na chirurgię do Bogucic …

  25. boguciczanin says:

    W dniu 13 sierpnia br. odbyło się uroczyste pobłogosławieni e Oddziału Chirurgii Ogólnej w Szpitalu Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach-Bogucicach, po ponownym otwarciu po remoncie.
    Oddział Chirurgii liczy w tej chwili 22 łóżka, w komfortowych 3-osobowych salach chorych z łazienkami, z pełnym wyposażeniem medycznym, i jest obsługiwany przez wysoko wykwalifikowaną kadrę lekarską i pielęgniarską. Do leczenia pacjentów Oddziału jest też do dyspozycji cała baza diagnostyczna i lecznicza Szpitala, doposażona przed rokiem w nowoczesny sprzęt. Po remoncie Oddział zasilili nowi specjaliści – dr n. med. Jan Kabat – od 01.08.2010 Kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i dr n. med. Marcin Musiewicz (z-ca Kierownika), to doświadczeni chirurdzy szkoleni w renomowanych ośrodkach chirurgicznych polskich i międzynarodowyc h. Wszystko to gwarantuje udzielanie usług medycznych o szerokim spektrum, na najwyższym poziomie.

  26. jadwiga says:

    Ludzie różne rzeczy mówią ale nie zawsze zgodne z prawdą.Moja mama leżała tam przez trzy tygodnie na wewnętrznym .W tygodniu tyle personelu a do pracy tylko te dwie lub trzy dziewczyny co są na 12 godzin reszta nie wiem po co przychodzi do pracy .W święta obsada oddziału jest znikoma 2 lub 3 pielęgniarki mają na głowie wszystko nawet rozdanie posiłków i karmienie leżących a tych jest większość.Nie wiem jak one to robią ale wychodzi im to ŚWIETNIE jestem pełna podziwu i serdecznie dziękuję za okazane serce.

  27. a ja jestem pod wrażeniem oddziału wewnętrznego, pomimo braku pielęgniarek-bo to widać w tym oddziale i napewno ukłdów jakie panują….pielęgniarki pracujące na zmiany są super! Przede wszystkim wiedzą co robią i potrafią doradzić,uśmiec hnąc się i porozmawiać pomimo braku czasu….dziękuję za opiekę nad rodziną!!!

  28. gabrysia says:

    najlepiej wychodzi zwalnianie personelu niemedycznego ludzi którzy przepracowali w tym szpitalu wiele lat i zostawiają tych za grosze dla wyzysku inabijania własnych kieszeni tylko poto żeby niekompetentni się nieorientowali w tym co robi się u góry i jakie biorą pensje

  29. jolanta says:

    na początku miesiąca wypisali mojego ojca z wewnętrznego-beznadzieja, a leżał już drugi raz u bonifratrów tylko że w tamtym roku i wcześniej w rydygierze…pielęgniarki nie uświadczysz, trzeba się prosić o wszystko… i z wielką łaską jest robone….o zgrozo….jest ich chyba mało jak na taki oddział…kadro zarządzająca zróbcie coś szczególnie pisze to do kadry z tego oddziału…ogólnie nie polecam, wielkie zamieszanie

  30. Katarzyna says:

    Szpital zatrudnia niekompetentnych lekarzy. Doświadczyłam tego osobiście

  31. Marian masz rację co do starej gwardii… ale są też nowe osoby…
    W oddziale o którym mowa leżała moja mama i to nie pierwszy raz bo w Rydygierze też leżała i muszę powiedzieć że jestem zadowolona (jestem pielęgniarką na stanowisku) z opieki pielęgniarskiej -te dziewczyny ze starej gwardii są mądre i niejednokrotnie mają więcej wiedzy niż…są kompetentne w swojej pracy.Jeśli dyrekcja ma jakieś ale to błąd…proszę przyjżyjcie się lepiej i nie zastępujcie personelu swoimi bo to po pierwsze źle wygląda a jak sie ma do tego wizerunek szpitala a po drugie nie zawsze są to kompetentne osoby które nie znają sie na niczym…no może w pokazywaniu palcem są wyszkolone.Serdecznie dziękuję wszystkim pielęniarkom i oczywiście lekarzom opiekującym się moją mamą!

  32. Witam dużo słyszałem o tym szpitalu ale oddział wewnętrzny to dla mnie szok.Duży zawsze pełen pacjentów a dziewczyny świetnie zorganizowane i wyuczone nawet lepiej niż niektórzy lekarze nie ma dla nich rzeczy miemożliwych.Kliniki powinny się od nich uczyć kompetentne uśmiechnięte prawdziwe ANIOŁY.Jestem dumny że za rogiem mam taki szpital i cieszę się że na 3 piętrze została prawie cała stara załoga pamietam Je bo wcześniej też tam leżałem.Dyrekcjo szanujcie JE to skarb.

  33. ja wiem że to ciężkai bardzo odpowiedzialna praca i nie plujcie na pielegniarki bo nie wszedzie są lenie .Oddz.wewnętrzny tam dziewczyny są na każde zawołanie miłe uśmiechnięte znają się na pracy cała reszta powinna się od nich uczyć.Bardzo dziękuję za opiekę dobre słowo nie zmieniajcie się nigdy.pacjentka z sali 311

  34. gabrysia says:

    na chirurgi beznadzieja……… siedzą… a jak sie o cos poprosi to wielka łaska…najlepiej jakby człowiek wszystko robil sam no ale nie wszyscy mogą i potrafią… tak jak mowie pielegniarki ble… nic im sie nie chce

  35. Leokadia says:

    Nie mieszkam w Katowicach, ale moja lekarka poleciła mi szpital o.o. Bonifratów. Nie zawiodłam się. 14 Stycznia 2011 opuściłam oddział ginekologiczny po szczęśliwie przebytej operacji. Jestem pełna uznania dla całego personelu. Profesjonalni, cierpliwi, zawsze gotowi pomóc. Na tysiące pytań, które zadawałyśmy jako pacjentki, zawsze dostawaliśmy odpowiedź. Pomimo nawału pracy siostry dla każdego pacjenta miały czas, nigdy nie zbywały, chociaż czasami trzeba było poczekać, gdyż nie zawsze można być pierwszym. Na cały oddział pracowały czasami tylko dwie siostry, ale świetnie sobie radziły.

    Gorące podziękowania dla całego personelu za fachową opiekę,

  36. Ja też jestem pełna podziwu dla pielęgniarek z oddziału wewnetrznego…tyle chorych ufff… ciężko chorych ludzi,z których każdy coś chce,każdy wymaga pomocy i opieki-one profesjonalnie potrafią sie znaleźć w często trudnych sytuacjach,szko da ze jest ich tam tak mało.. obserwowałam ich pracę i kulturę-jestem pełna podziwu. Leżał tam moj ojciec,dziękuje Wam za opiekę,uśmiech i dobre słowo…

  37. na internie cudowne pielagniarki oddane serdeczne znaja sie na pracy a maja jej bardzo duzo widzialam na wlasne oczy jak lezala tam moja mama polecam i pozdrawiam

  38. Niekompetentnoś ć lekarzy oraz pielęgniarek ! Doświadczyłam.

  39. W takim szpitalu jak nasz mozna liczyc tylko na smierć lekarze nie wiem na co licza.Usmiercili bliska mi osobe.Nie polecam tego „szpitala” a raczej mordowni

  40. KATARZYNA says:

    COŚ W TYM PRAWDY JEST BO STOJĄC W KOLEJCE W SKLEPIE W BOGUCICACH LUDZIE MOWIA…I SŁYCHAĆ NIENAJLEPSZE RECENZJE…I TO NIE TYLKO O WEWNĘTRZNYM ALE I TAKŻE O CHIRURGII A O GINEKOLOGII NIE WSPOMNĘ…A TAKI BYŁ TO SZPITAL….HMMM

Trackbacks

  1. [...] zakończenie chciałbym zachęcić do przeczytania popularnego wpisu o szpitalu w Katowicach Bogucicach. Kategoria: [...]

Speak Your Mind

*

Current day month ye@r *

Korzystając z tej strony zgadzasz się na otrzymywanie plików cookies. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", celem zapewnienia najwyższych standardów obsługi. Jeśli w dalszym ciągu korzystasz z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub naciśnięcia przycisku "Akceptuję", wyrażasz zgodę.

Zamknij

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nowa wersja wortalu już we wrześniu

Już we wrześniu będzie można korzystać z nowej wersji wortalu. Prace nad nią się trochę przedłużają, z powodu braku czasu....

Zamknij